Jaki to był rok w branży?

Andrzej Dąbrowski WF 1 Comment

To był dziwny rok, a branżowe firmy bardzo różnie poradziły sobie w sytuacji koronakryzysu. Wiele pracowni i kwiaciarni utraciło przychody z powodu obostrzeń sanitarnych, ale tez wiele dobrze dostosowały się do nowej sytuacji i odnotowały wzrost przychodów.

My akurat nie dostaniemy wsparcia finansowego

Dlaczego moja firma nie dostanie wsparcia finansowego w ramach tarczy 2.0? Ponieważ sam sobie na to zapracowałem 😂.

No cóż, podsumowanie KPiR i porównanie roku 2020 do 2019 pokazuje dokładnie wszystko. Rok 2020 zaczął się fantastycznie, w styczniu i lutym obroty były dużo lepsze niż rok wcześniej. Później nastał czas pandemii i załamanie przychodów, które trwało do czerwca. Zwróćcie uwagę na to, że okres marzec-czerwiec to najlepsze miesiące w branży i to w tym okresie moja firma miała największe spadki.

Zaburzony sezon

Te cztery miesiące sezonu zostały uszczuplone przez zamknięcie na 45 dni dwóch kwiaciarni zlokalizowanych w marketach, załamanie sprzedaży hurtowej i odwołanie wielu dekoracji w naszej pracowni, a to miał być wyjątkowy rok w dekoracjach ślubnych. Pierwsze z kalendarza wypadły największe zlecenia.

Jak widać na wykresie miesiące wakacyjne to niezłe odbicie, otrząśnięci po pierwszej fazie koronakryzysu zaczęły działać nowe rozwiązania mające wpływ na wzrost przychodów. Wrzesień i październik to kolejne wzrosty, no i przyszedł kolejny lockdown i kolejne załamanie przychodów. W grudniu odbiliśmy sobie to z nawiązką.

Co by było gdyby nie pandemia?

Tak sobie myślę, co by było gdyby w ubiegłym roku nie było całej tej chorej sytuacji z COVID-19? To bez wątpienia byłby najlepszy rok w 26 letniej historii naszej firmy, byliśmy na to dobrze przygotowani. A tak na szczęście jedynie co to udało nam się utrzymać poziom przychodów i przez to nie załapać się na wsparcie. Ale to raczej powód do radości niż smutku. Subwencje niech będą dla tych co najbardziej potrzebują, dla tych co zostali totalnie zamknięci.

A nie mówiłem w marcu, że #wszystkobędziedobrze 😀, ale trzeba było się nieźle nagimnastykować, ale egzamin z przedsiębiorczości zdany na 6! W tak trudnych czasach.

O Autorze

Andrzej Dąbrowski

Facebook Twitter Google+

Andrzej Dąbrowski – magister ekonomii. Urodził się, mieszka i pracuje w Bolesławcu. Wżenił się w biznes florystyczny w 1994 roku i w związku tym pozostał do dzisiaj. W międzyczasie ukończył Akademię Ekonomiczną we Wrocławiu w zakresie zarządzanie przedsiębiorstwem. Działalność w branży kwiatowej zaczynał od prowadzenia kwiaciarni , rozwijając firmę do sieci kilku kwiaciarni (Bukieciarz, Amazonia, Kwieciarnia). W między czasie rozwinął sprzedaż hurtową i import pod marką Kwiatostan. Kolejnym etapem rozwoju w branży było stworzenie ośrodka szkoleniowego Akademia Florysty i pracowni florystycznej Party Flowers. Wszystkie stworzone marki to obecnie gotowe koncepty franczyzowe, które mają za zadanie ułatwić rozwój lub rozpoczęcie biznesu w branży florystycznej. Zajmuje się praktycznym zastosowaniem wiedzy z zakresu zarządzania przedsiębiorstwem florystycznym. Obecnie świadczy usługi doradcze i szkoleniowe dla firm z branży kwiatowej w oparciu o szeroką, praktyczną i teoretyczną wiedzę z zakresu zarządzania przedsiębiorstwem, zdobytą podczas dwudziestopięcioletniej działalności w biznesie florystycznym. Swoją pasją, wiedzą i doświadczeniem chętnie dzieli się pisząc artykuły o biznesie florystycznym publikowane na forumkwiatowe.pl, w czasopiśmie NDiO - Flora i Florysta.

Komentarze(y) 1

  1. Mądre są twoje przemyślenia i rady ja podobnie jak Ty powoli rozbudowuje swoją firmę jedynie z wyksztalcenia to jestem elektronikiem a wykonuję zawód florysty od 35 lat do allesmeer jeżdziłem bardzo dawno nie kupowałem wtedy na zegarze a teraz mógłbym ale chyba nie bardzo tym jestem zainteresowany na dzień dzisiejszy mam hurtownię i na dzień dzisiejszy 4 kwiaciarnie daję radę jak na razie bardziej czekam na szkolenia florystyczne te komercyjne ale na razie z szkolenia młodzieży z domu dziecka też nie wypaliło/pandemia/ ale mam jakieś mieć w lutym byle nie koło walentynki .Kłodzko to nie taka duża dziura ale w takich miejscowościach to jak cie znają z dobrej strony to ju w tej branży połowa sukcesu i w kwiaciarniach o w hurtowni i jak trzeba coś załatwić w urzędzie teraz to też mały problem muszę kończyć dobranoc a miałem zobaczyc jak wygląda licytacja kalendarza

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.