Umowy, umowy, umowy

Andrzej Dąbrowski WF Dodaj komentarz

Wrócę do klasycznej sytuacji z umowy, o której pisałem w poprzednim artykule. Florysta doszedł do porozumienia z klientem w temacie wykonania dekoracji ślubnej, ustalono zakres a także budżet. Florysta przyjął zaliczkę (nie zadatek) na poczet wykonanej dekoracji w wysokości 20% wartości. Niestety zamawiający usługę na kilka dni przed datą realizacji poinformował wykonawcę, że ślub został odwołany. W takim wypadku dekoracja nie będzie potrzebna, w związku z tym prosi o zwrot wpłaconej zaliczki. I tu doszło do konfliktu interesów – klient domaga się zwrotu wpłaconej kwoty a florysta twierdzi, że poniósł koszty, wobec tego musi je zrekompensować. Specjalnie na to wydarzenie kupił naczynia, świeczniki i zamówił kwiaty. Wszystkie te elementy dekoracji już w tym momencie przekroczyły 50% wartości ustalonego budżetu.

Czy florysta ma obowiązek zwrócić przyjętą zaliczkę?

Wykonanie dekoracji ślubnej to wykonanie określonego dzieła. W przedmiotowej sprawie florysta zgodnie z umową wykonał dzieło (dekorację). Zamawiający ma prawo w każdej sytuacji, aż do ukończenia dzieła, odstąpić od umowy, lecz w takiej sytuacji musi zapłacić floryście ustalone w umowie wynagrodzenie. Jeżeli zatem florysta do dnia odstąpienia od umowy przez zamawiającego poniósł już bezpowrotnie koszty w wysokości 50% ustalonego budżetu dzieła, to oprócz zachowania otrzymanej wcześniej zaliczki na poczet wynagrodzenia w wysokości 20% budżetu powinien otrzymać dodatkowo 30% wartości umowy od zamawiającego.

Wykonanie dekoracji florystycznej – jaka to umowa?

Umowa zlecenie, umowa o dzieło, a może jeszcze jakaś inna umowa? Strona, która będzie wykonywała usługę zobowiązuje się wykonać jakąś czynność (umowa zlecenia np. w postaci konsultacji, doradztwa, zakupu kwiatów czy dekoracji) lub zrealizować konkretne dzieło (umowa o dzieło np. wspomniane powyżej dekoracje) będące materialnym efektem pracy. Warto określić zatem jaka to umowa, aby odnaleźć stosowne zapisy w Kodeksie cywilnym normujące opisaną na wstępie sytuację.

Kodeks cywilny reguluje

Kodeks cywilny w przypadku umowy o dzieło opisuje w art. 639 taką sytuację, gdy dochodzi do niewykonania dzieła z przyczyn leżących po stronie zamawiającego – „Zamawiający nie może odmówić zapłaty wynagrodzenia mimo niewykonania dzieła, jeżeli przyjmujący zamówienie był gotów je wykonać, lecz doznał przeszkody z przyczyn dotyczących zamawiającego. Jednakże w wypadku takim zamawiający może odliczyć to, co przyjmujący zamówienie oszczędził z powodu niewykonania dzieła.” Czyli, jeżeli florysta realizuje umowę zgodnie z ustaleniami z klientem, ale bez swojej winy klient rezygnuje w trakcie umowy to powinien zwrócić floryście wszystkie, dotychczasowe koszty realizacji umowy.

Dodatkowo zgodnie z art. 644 kodeksu cywilnego „Dopóki dzieło nie zostało ukończone, zamawiający może w każdej chwili od umowy odstąpić płacąc umówione wynagrodzenie. Jednakże w wypadku takim zamawiający może odliczyć to, co przyjmujący zamówienie oszczędził z powodu niewykonania dzieła”. Odstąpienie zatem od umowy przez zamawiającego nie zwalnia go od zapłaty ustalonego wynagrodzenia i poniesionych kosztów.

W przypadku umowy zlecenia art. 742. k.c. wskazuje konieczność zwrotu kosztów poniesionych wydatków i zwolnienie od zobowiązań – Dający zlecenie powinien zwrócić przyjmującemu zlecenie wydatki, które ten poczynił w celu należytego wykonania zlecenia, wraz z odsetkami ustawowymi; powinien również zwolnić przyjmującego zlecenie od zobowiązań, które ten w powyższym celu zaciągnął w imieniu własnym.” Podobnie jak wyżej, gdy florysta realizuje umowę o dzieło, także w przypadku umowy zlecenia, jeżeli ma on po drodze wydatki to klient je zwraca.

W praktyce możemy spotkać się także z umowami o oświadczenie usług i należy pamiętać, iż do tego rodzaju umów mają zastosowanie przepisy o zleceniu.

Należy zwróć uwagę, iż przy umowie zlecenia jest mowa o wydatkach powstałych w trakcie realizacji zlecenia, a w przypadku umowy o dzieło chodzi o zwrot wynagrodzenia za już wykonane dzieło w części czy całości czyli nazewnictwo inne lecz zasady podobne.

Spisać czy nie spisać

Umowa przeważnie kojarzy nam się z wieloma kartkami, na których mamy wypisane tytuł, oznaczone strony umowy, a także treść opisująca ustalenia między stronami, daty, podpisy, podział na paragrafy. Mamy przekonanie, że co na papierze, ma moc prawną, obowiązuje, zabezpiecza. A jaką moc prawną mają umowy ustne? Takie ustalenia również obowiązują i mają moc prawną. W szeroko rozumianym obrocie gospodarczym zawierane są przez większość z nas, na przykład gdy klient kupuje bukiet w kwiaciarni. Czy wtedy klient spisuje z florystą umowę na papierze? Nie, ponieważ wtedy groziłby nam zbyt duże kolejki przed kwiaciarnią. Sprzedając kwiaty zawieramy umowę, czyli dokonujemy czynności prawnej. Tyle, że ustnie. Ma ona taką samą moc prawną – obowiązuje i zobowiązuje.

Kwitnące Przedsiębiorstwo

Co florysta wiedzieć powinien aby jego praca była nie tylko efektowna, ale i efektywna.

Wyjątkowe przypadki

Polskie prawo przewiduje możliwość zawierania umów w wielu formach. Bez wątpienia forma ustna stosowana jest najczęściej. W wyjątkowych przypadkach dla danego typu umowy nie jest dopuszczalne zawarcie umowy ustnej. Wtedy najczęściej ustawa – kodeks cywilny wprost wskazuje, że umowa musi być zawarta w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Jeśli natomiast przepisy wymagają formy pisemnej, bez zastrzeżenia rygoru nieważności – co do zasady, taka umowa zawarta ustnie będzie ważna. Jednak wtedy np. w razie jakiegokolwiek sporu udowodnienie faktu jej zawarcia i dokonanych wzajemnych ustaleń będzie bardzo trudne, to powinno nas skłaniać w uzasadnionych przypadkach do spisania tych ustaleń na papierze. Jeżeli umowa została zawarta w formie pisemnej, wszelkie jej zmiany wymagają zachowania takiej formy pod rygorem nieważności.

Ważne

Umowa zawierana drogą elektroniczną jest traktowana jak umowa zawarta ustnie, chyba, że została opatrzona bezpiecznym, certyfikowanym podpisem elektronicznym (wówczas jest traktowana jak zwykła forma pisemna). Forma pisemna wymaga własnoręcznego podpisu lub równoważnego, poświadczonego znaku.

Umowy ustne są zawierane nader często i skutecznie. Dla zwykłych czynności dnia codziennego, taka forma jest w zupełności wystarczająca. Warto jednak wiedzieć, kiedy powinniśmy zadbać o „nadanie umowie oficjalnego charakteru”. Wbrew powszechnej opinii, wskutek istnienia prawnie ważnych i obowiązujących umów ustnych, możemy czasami zawrzeć wiążącą nas umowę nawet o tym nie wiedząc… lub odwrotnie – stać się ofiarą niedotrzymanej umowy.

Podsumowując

Z powyższych wyjaśnień wynika, że warto spisać umowę na piśmie i pobrać zadatek, aby nie narażać się na stresowe sytuacje. Trochę w tym biurokracji, jednak zaoszczędzi nam to kłopotów. A gdy jednak zdarzy nam się zawrzeć tylko umowę ustną to w sytuacji spornej także możemy dochodzić swoich praw, lecz będziemy musieli bardziej się postarać, aby udowodnić swoje racje.

O Autorze

Andrzej Dąbrowski

Facebook Twitter Google+

Andrzej Dąbrowski – magister ekonomii. Urodził się, mieszka i pracuje w Bolesławcu. Wżenił się w biznes florystyczny w 1994 roku i w związku tym pozostał do dzisiaj. W międzyczasie ukończył Akademię Ekonomiczną we Wrocławiu w zakresie zarządzanie przedsiębiorstwem. Działalność w branży kwiatowej zaczynał od prowadzenia kwiaciarni, rozwijając firmę do sieci kilku kwiaciarni. W między czasie rozwinął sprzedaż hurtową i import w firmie Florand. Kolejnym etapem rozwoju w branży było stworzenie ośrodka szkoleniowego Akademia Florystyczna i pracowni florystycznej Party Flowers. Wszystkie stworzone marki to obecnie gotowe koncepty franczyzowe, które mają za zadanie ułatwić rozwój lub rozpoczęcie biznesu w branży florystycznej. Zajmuje się praktycznym zastosowaniem wiedzy z zakresu zarządzania przedsiębiorstwem florystycznym. Obecnie świadczy usługi doradcze i szkoleniowe dla firm z branży kwiatowej w oparciu o szeroką, praktyczną i teoretyczną wiedzę z zakresu zarządzania przedsiębiorstwem, zdobytą podczas ponad dwudziestoletniej działalności w biznesie kwiatowym. Swoją pasją, wiedzą i doświadczeniem chętnie dzieli się pisząc artykuły o biznesie florystycznym publikowane na forumkwiatowe.pl, w czasopiśmie NDiO - Flora i Florysta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.