Rekordowe upały to prawdziwy egzamin dla całej branży florystycznej
Meteorolodzy coraz częściej informują o kolejnych rekordach temperatur. To, co jeszcze kilkanaście lat temu wydawało się wyjątkowym zjawiskiem, dziś staje się elementem naszego klimatu. Fale upałów z temperaturami przekraczającymi 35°C, a lokalnie nawet 40°C, nie są już wyłącznie problemem południowej Europy. Dotykają również Polski.
Dla większości z nas oznacza to dyskomfort i konieczność szukania cienia lub klimatyzowanych pomieszczeń. Dla florystów jest to jednak znacznie poważniejsze wyzwanie. Każdy stopień więcej oznacza większe obciążenie chłodni, witryn ekspozycyjnych i Kwiatomatów oraz większą odpowiedzialność za utrzymanie jakości kwiatów.
W takich dniach regularnie pojawiają się pytania: Czy kwiaty w Kwiatomacie wytrzymają taki upał? Czy witryna chłodnicza poradzi sobie z temperaturą 40°C? Czy należy obniżyć temperaturę w chłodni do minimum?
Paradoks polega na tym, że odpowiedź na te pytania zaczyna się… na plantacji, jeszcze zanim kwiat zostanie ścięty.
Kwiaty rosną w cieple. Po ścięciu robimy wszystko, aby było im chłodniej
To jeden z największych paradoksów nowoczesnej florystyki. Większość najpopularniejszych kwiatów ciętych przez całe swoje życie rozwija się właśnie w temperaturach od około 20 do 30°C. Dla róż, gerber, goździków, eustom czy chryzantem są to warunki całkowicie naturalne. W takich temperaturach rosną, tworzą pąki, rozwijają kwiaty i osiągają najwyższą jakość.
Dlaczego więc po ścięciu niemal natychmiast trafiają do chłodni?
Ponieważ od tego momentu zmienia się cel. Producent nie chce już pobudzać wzrostu rośliny. Chce maksymalnie wydłużyć jej trwałość. To właśnie dlatego chłodnictwo jest jednym z najważniejszych elementów współczesnego przechowalnictwa kwiatów.
Kwiat po ścięciu nadal żyje
To fakt, którego wielu klientów nie dostrzega.
Po odcięciu od rośliny kwiat nie staje się martwym przedmiotem. Nadal pozostaje żywym organizmem. Oddycha, pobiera wodę, odparowuje ją przez liście i płatki, zużywa zgromadzone cukry, reaguje na temperaturę, światło oraz hormony odpowiedzialne za dojrzewanie i starzenie. Można powiedzieć, że został odłączony od swojego naturalnego źródła energii, ale wszystkie procesy życiowe nadal trwają.
Od tej chwili rozpoczyna się wyścig z czasem. Rolą ogrodnika, transportu, hurtowni i florysty jest spowolnienie tego biologicznego zegara tak bardzo, jak tylko pozwala współczesna wiedza.
Dlaczego chłód wydłuża trwałość kwiatów?
Wbrew pozorom nie dlatego, że kwiaty lubią zimno. One go nie potrzebują do życia. Niska temperatura działa jak naturalny hamulec dla procesów fizjologicznych.
Spowalnia:
- oddychanie komórek,
- zużycie zapasów cukrów,
- produkcję etylenu odpowiedzialnego za starzenie,
- rozwój bakterii w wodzie,
- tempo parowania wody przez liście i płatki.
W fizjologii roślin obowiązuje zasada, że obniżenie temperatury o około 10°C może nawet kilkukrotnie zmniejszyć tempo metabolizmu. Oznacza to, że kwiat przechowywany w temperaturze kilku stopni starzeje się znacznie wolniej niż ten sam kwiat pozostawiony w temperaturze pokojowej.
To właśnie dlatego chłodzenie nie poprawia jakości kwiatu. Ono pozwala tę jakość zachować.
Łańcuch chłodniczy zaczyna się już na plantacji
Największym błędem jest przekonanie, że chłodzenie rozpoczyna się dopiero w kwiaciarni. Profesjonalni producenci bardzo często schładzają kwiaty już kilkanaście minut po ich ścięciu. Proces ten nazywany jest pre-cooling i polega na możliwie szybkim odebraniu ciepła zgromadzonego w tkankach rośliny.
Dlaczego to takie ważne?
Jeżeli róża została ścięta przy temperaturze 28°C, to jej łodyga, liście i płatki również mają około 28°C. W tej temperaturze komórki bardzo intensywnie oddychają, zużywają energię i szybciej się starzeją. Im szybciej kwiat zostanie schłodzony do temperatury przechowywania, tym więcej swojej naturalnej świeżości zachowa.
Droga jednego bukietu
Zanim bukiet trafi do klienta, bardzo często przechodzi przez kilkanaście etapów logistycznych.
Plantacja > schładzanie > transport chłodniczy > hurtownia > chłodnia transport do kwiaciarni > chłodnia kwiaciarni > witryna ekspozycyjna lub kwiatomat > samochód klienta > dom.
Każdy z tych etapów ma wpływ na końcową trwałość kwiatów. Największym zagrożeniem nie zawsze jest sama wysoka temperatura. Bardzo często większym problemem są jej ciągłe zmiany.
Kwiaty nie boją się ciepła. Boją się gwałtownych zmian temperatury.
To zdanie warto zapamiętać. Jeżeli kwiat przez cały dzień rośnie na plantacji w temperaturze 28°C, doskonale sobie z tym radzi.
Natomiast gdy zostanie schłodzony do 2°C, a po kilku godzinach trafi nagle do temperatury przekraczającej 40°C, jego organizm musi błyskawicznie przestawić wszystkie procesy fizjologiczne.
Zmienia się tempo oddychania. Zwiększa się transpiracja. Zmienia się ciśnienie w tkankach. Aktywowane są procesy stresowe. To właśnie nazywamy szokiem termicznym. Im częściej taki szok występuje, tym szybciej skraca się trwałość kwiatu.
Dlaczego kwiat więdnie podczas upału?
Najczęściej słyszymy odpowiedź: “Bo jest gorąco.”
To tylko część prawdy. Roślina więdnie przede wszystkim dlatego, że zaczyna odparowywać wodę szybciej, niż jest w stanie ją pobierać. Komórki tracą turgor, czyli naturalne napięcie. Płatki stają się miękkie. Liście opadają. Bukiet wygląda na zmęczony, mimo że w wazonie nadal znajduje się woda. To właśnie dlatego tak ważna jest odpowiednia temperatura oraz wysoka wilgotność podczas przechowywania.
Wilgotność powietrza – cichy bohater przechowalnictwa
Mówiąc o chłodniach, najczęściej skupiamy się wyłącznie na temperaturze. Tymczasem równie ważna jest wilgotność. Profesjonalne chłodnie utrzymują wilgotność względną na poziomie około 90–95%. Dzięki temu ograniczana jest utrata wody przez liście i płatki, a kwiat zachowuje jędrność przez znacznie dłuższy czas.
W witrynach chłodniczych i Kwiatomatach utrzymanie tak wysokiej wilgotności jest trudniejsze ze względu na częste otwieranie drzwi oraz konieczność wymiany powietrza. Dlatego tak ważna jest odpowiednia konstrukcja urządzenia oraz właściwy obieg powietrza.
Chłodnia, witryna i Kwiatomat mają zupełnie różne zadania
To bardzo ważne rozróżnienie. Często porównujemy te urządzenia wyłącznie przez pryzmat temperatury. Tymczasem każde z nich pełni zupełnie inną funkcję.
Chłodnia magazynowa
Jej zadaniem jest możliwie najwolniejsze starzenie kwiatów.
To miejsce przeznaczone do przechowywania.
Najważniejsze są stabilna temperatura oraz wysoka wilgotność.
Można powiedzieć, że chłodnia “usypia” procesy życiowe.
Witryna chłodnicza
Tutaj pojawia się kompromis.
Kwiaty mają wyglądać atrakcyjnie, być łatwo dostępne dla florysty i klienta, a jednocześnie zachować świeżość.
Drzwi są regularnie otwierane.
Do środka dostaje się ciepłe powietrze.
Temperatura nie jest już tak stabilna jak w magazynie.
Kwiatomat
To najbardziej wymagające środowisko pracy.
Urządzenie stoi przeważnie na zewnątrz pomieszczeń, przy stacji paliw, centrum handlowym lub parkingu.
Latem obudowa może być wystawiona na wielogodzinne działanie promieni słonecznych.
Na zewnątrz panuje 40°C.
Wewnątrz należy utrzymać stabilne warunki przechowywania.
To ogromne wyzwanie dla całego układu chłodniczego.
Czy podczas upałów warto zmieniać ustawienia temperatury?
Tutaj dochodzimy do zagadnienia, które budzi wiele dyskusji. Klasyczna literatura dotycząca przechowalnictwa zaleca możliwie niskie temperatury dla magazynowania większości kwiatów. Są to jednak zalecenia dotyczące zamkniętego łańcucha chłodniczego. Kwiaciarnia oraz Kwiatomat funkcjonują w zupełnie innych warunkach. Tutaj kwiat jest wielokrotnie wyjmowany z chłodni i trafia bezpośrednio do otoczenia o temperaturze przekraczającej nawet 40°C. Dlatego podczas ekstremalnych upałów warto spojrzeć na problem szerzej.
Nie chodzi wyłącznie o maksymalne spowolnienie metabolizmu. Równie ważne jest ograniczenie szoku termicznego pomiędzy urządzeniem a otoczeniem. Z tego powodu w praktyce wielu florystów stosuje latem nieco wyższe nastawy termostatów niż zimą.
Proponowane ustawienia podczas ekstremalnych upałów
Chłodnia będąca zapleczem bieżącej sprzedaży: 4–6°C
To kompromis pomiędzy bardzo dobrą trwałością kwiatów a ograniczeniem gwałtownych zmian temperatury podczas częstego otwierania chłodni.
Witryna chłodnicza: 8–10°C
Takie ustawienie pozwala zachować wysoką jakość ekspozycji, jednocześnie ograniczając szok termiczny po wydaniu bukietu klientowi.
Kwiatomat: 10–12°C
Może wydawać się to wartością wysoką, jednak warto pamiętać, że Kwiatomat nie pełni funkcji wielodniowego magazynu. Jest elementem sprzedaży detalicznej. Ograniczenie różnicy temperatur pomiędzy wnętrzem urządzenia a otoczeniem zmniejsza ryzyko kondensacji wilgoci na płatkach, ogranicza gwałtowny wzrost transpiracji po odbiorze bukietu oraz zmniejsza obciążenie układu chłodniczego podczas ekstremalnych upałów.
Nie należy traktować tych wartości jako uniwersalnych dla wszystkich gatunków. Są one praktycznym kompromisem stosowanym podczas krótkotrwałych fal bardzo wysokich temperatur.
Polska technologia zdaje egzamin również na południu Europy
Jeszcze kilka lat temu wielu przedsiębiorców zastanawiało się, czy Kwiatomaty będą w stanie skutecznie pracować podczas rekordowych upałów.
Dziś odpowiedź znamy z praktyki.
BouquetMat, wykorzystujący rozwiązania opracowane przez Eldrut Automatics, pracuje nie tylko w Polsce, ale również w Portugalii i Hiszpanii, gdzie temperatury przekraczające 40°C należą do letniej codzienności.
Maszyny zostały zaprojektowane do pracy w zakresie temperatur od −25°C do +45°C. Nie oznacza to oczywiście, że wysoka temperatura nie stanowi wyzwania. Oznacza natomiast, że odpowiednio zaprojektowany układ chłodniczy, skuteczna izolacja termiczna, wydajne agregaty oraz inteligentne sterowanie pozwalają utrzymać stabilne warunki przechowywania bukietów nawet podczas najbardziej wymagających dni.
To doświadczenie zdobyte na setkach urządzeń pracujących w różnych krajach Europy jest najlepszym dowodem na to, że nowoczesny Kwiatomat nie jest już prostą lodówką z automatem sprzedażowym. Jest zaawansowanym systemem chłodniczym zaprojektowanym specjalnie z myślą o kwiatach ciętych.
Największe mity o kwiatach podczas upałów
Mit 1. Im zimniej, tym lepiej.
Nie zawsze. Zbyt duża różnica temperatur pomiędzy urządzeniem a otoczeniem może zwiększać stres termiczny po wydaniu bukietu.
Mit 2. Wszystkie kwiaty wymagają tej samej temperatury.
Nie. Gatunki tropikalne są znacznie bardziej wrażliwe na zbyt niską temperaturę niż róże czy goździki.
Mit 3. Najważniejsza jest moc agregatu chłodniczego.
Nie. Równie istotne są izolacja termiczna, cyrkulacja powietrza, wilgotność oraz inteligentne sterowanie pracą urządzenia.
Mit 4. Kwiaty w Kwiatomacie szybciej się starzeją.
Dobrze zaprojektowany Kwiatomat zapewnia warunki porównywalne z profesjonalną witryną chłodniczą. O trwałości bukietu decyduje przede wszystkim cały łańcuch chłodniczy od producenta aż do klienta.
Podsumowanie
Gdy na zewnątrz panują tropikalne upały, największym sprzymierzeńcem florysty nie jest najniższa możliwa temperatura, lecz wiedza. Wiedza o fizjologii roślin, o znaczeniu ciągłości łańcucha chłodniczego oraz o tym, że każdy etap drogi kwiatu – od plantacji, przez transport i przechowywanie, aż po moment wręczenia bukietu klientowi – ma wpływ na jego trwałość.
Nowoczesna florystyka od dawna przestała być wyłącznie sztuką komponowania pięknych bukietów. Coraz większe znaczenie mają technologie chłodnicze, logistyka i inżynieria. To właśnie dzięki nim możemy dziś oferować klientom świeże kwiaty nawet wtedy, gdy termometry pokazują ponad 40°C.
A kiedy klient odbiera piękny, świeży bukiet z Kwiatomatu w środku upalnego dnia, najczęściej widzi jedynie efekt końcowy. Za tą chwilą stoi jednak ogrom wiedzy, doświadczenia i technologii, które każdego dnia pracują na to, aby piękno kwiatów przetrwało nawet najbardziej wymagające warunki.
FAQ
Czy podczas upałów należy maksymalnie obniżać temperaturę w chłodni?
Nie zawsze. W magazynach długoterminowych obowiązują inne zasady niż w sprzedaży detalicznej. Podczas ekstremalnych upałów warto uwzględnić również ograniczenie szoku termicznego.
Czy Kwiatomaty działają przy temperaturze 40°C?
Tak. Nowoczesne urządzenia BouquetMat z technologią Eldrut Automatics zostały zaprojektowane do pracy w zakresie od −25°C do +45°C i są eksploatowane również w Portugalii oraz Hiszpanii.
Dlaczego kwiaty więdną mimo że stoją w wodzie?
Ponieważ podczas upałów tempo odparowywania wody może być większe niż możliwości jej pobierania przez łodygę.
Czy wszystkie kwiaty można przechowywać w tej samej temperaturze?
Nie. Róże, tulipany czy goździki preferują niższe temperatury niż wiele gatunków pochodzenia tropikalnego.
Co jest ważniejsze – temperatura czy wilgotność?
Oba parametry są równie istotne. Niska temperatura spowalnia metabolizm, natomiast odpowiednia wilgotność ogranicza utratę wody i pomaga zachować jędrność kwiatów.

