Kilka lat temu, przygotowując jedne z naszych warsztatów florystycznych, przytoczyłem zdanie Isabel Allende:
„Doświadczenie to coś takiego, co nabywa się chwilę potem, gdy się go potrzebowało.”
Od tamtej pory wraca ono do mnie szczególnie wtedy, kiedy rozmawiam z florystami marzącymi o większych realizacjach ślubnych i eventowych. Bo mamy tutaj pewien paradoks. Żeby zdobyć duże zlecenie, trzeba mieć doświadczenie. Trzeba umieć pokazać klientowi wcześniejsze realizacje, przekonać go, że poradzimy sobie z projektem, odpowiednio go wycenić i jeszcze wzbudzić zaufanie potrzebne do powierzenia nam wydarzenia, którego przecież nie można powtórzyć.
Ale jak zdobyć to doświadczenie, jeżeli nikt wcześniej nie dał nam możliwości zrealizowania takiego projektu?
I właśnie między innymi z tego pytania powstała idea Party Flowers Workshops.

Można uczyć się florystyki. Można też jej doświadczyć
Na klasycznych warsztatach możemy nauczyć się techniki, poznać nowe materiały, wykonać kompozycję pod okiem świetnego florysty. Takie szkolenia są potrzebne i sam od wielu lat jestem ich zwolennikiem.
Duża realizacja ślubna wygląda jednak zupełnie inaczej. Tutaj nie wystarczy umieć wykonać piękną kompozycję. Najpierw trzeba zdobyć klienta. Spotkać się z nim, poznać jego oczekiwania, zobaczyć miejsce, przygotować koncepcję i policzyć projekt. Później trzeba zamówić odpowiednią ilość kwiatów i materiałów, zaplanować logistykę, transport, ludzi, kolejność wykonywania poszczególnych elementów i czas potrzebny na montaż. A później przychodzi dzień realizacji.
I nagle okazuje się, że coś trwa dłużej, niż zakładaliśmy. Temperatura jest inna niż przewidywaliśmy. Kwiaty zachowują się inaczej. Inny wykonawca potrzebuje dostępu dokładnie do tej przestrzeni, którą właśnie dekorujemy. Trzeba zmienić kolejność działań albo znaleźć rozwiązanie problemu, którego kilka miesięcy wcześniej nie było nawet w projekcie. Tego trudno nauczyć się z prezentacji. Trzeba przy tym być.

Właśnie dlatego powstały Party Flowers Workshops
Od wielu lat pod marką Party Flowers realizujemy dekoracje ślubów, wesel i wydarzeń. Równolegle organizowaliśmy warsztaty Podróże kształcą florystycznie, podczas których florystki i floryści mogli poznawać nowe miejsca, ludzi, style i inne spojrzenie na florystykę. W pewnym momencie postanowiliśmy połączyć te doświadczenia. Zamiast tworzyć fikcyjną przestrzeń weselną tylko na potrzeby szkolenia, zaprosiliśmy uczestników do współtworzenia prawdziwej realizacji. Tak powstała idea Party Flowers Workshops.
Nie chodzi w niej o to, żeby przez kilka dni wykonywać kolejne ćwiczenia florystyczne. Chodzi o wejście do zespołu realizującego konkretny projekt i zobaczenie całego procesu od środka.
W 2024 roku właśnie w taki sposób przygotowywaliśmy na Sycylii oprawę florystyczną ślubu i wesela Tiny i Jacquesa w Villa Barone Alfieri. Była prawdziwa Para Młoda, prawdziwe oczekiwania, projekt, kosztorys, tysiące kwiatów, sycylijski sierpniowy upał i odpowiedzialność za efekt, którego nie można było następnego dnia poprawić.
Bo ślub odbywa się tylko raz.






Czy uczestnik warsztatów ma tam pracować?
Czasami słyszę takie pytanie. Skoro dekorujemy prawdziwy ślub, to czy uczestnicy nie stają się po prostu dodatkową parą rąk do pracy?
Moim zdaniem różnica jest zasadnicza. Przyjeżdżając do pracy, wykonujemy powierzone zadanie. Przyjeżdżając na Party Flowers Workshops, obserwujemy, pytamy, próbujemy, dyskutujemy, współtworzymy i przede wszystkim zdobywamy doświadczenie.
Można zobaczyć, dlaczego pewne rozwiązanie zostało wybrane, a inne odrzucone. Można obserwować doświadczonych florystów podczas podejmowania decyzji. Można samemu wykonać fragment dużej dekoracji i chwilę później zobaczyć, jak ten element zaczyna funkcjonować jako część całej przestrzeni.
Jest jeszcze jedna rzecz, której nie da się przecenić – współpraca z innymi florystami.
Każdy przywozi ze sobą własne doświadczenia, przyzwyczajenia, techniki i sposób patrzenia na kwiaty. Przez kilka dni jesteśmy razem, rozmawiamy, podglądamy siebie nawzajem i wymieniamy się wiedzą. Bardzo często właśnie te rozmowy i obserwacje zostają z nami równie długo jak techniki poznane podczas samych warsztatów.



Dla kogo są takie warsztaty?
Na pewno nie tylko dla początkujących florystów. Powiedziałbym nawet, że najwięcej mogą z nich wynieść osoby, które mają już podstawy florystyki, prowadzą kwiaciarnię lub pracownię, wykonują mniejsze dekoracje i czują, że chciałyby zrobić kolejny krok.
Może pojawiło się już pierwsze zapytanie o większe wesele i nie do końca wiadomo, jak je wycenić. Może chcemy wejść mocniej w dekoracje ślubne, ale brakuje nam realizacji, które można pokazać klientom. A może realizujemy takie projekty od lat, ale chcemy zobaczyć, jak robią to inni, poznać nowe rozwiązania i wyrwać się na chwilę z własnych schematów.
Bo doświadczenie nie zawsze oznacza uczenie się od podstaw. Czasem oznacza zobaczenie tego samego problemu oczami kogoś innego.
Jeżeli ktoś oczekuje kilku godzin spokojnego układania kwiatów przy własnym stanowisku, dokładnej instrukcji wykonania jednej kompozycji i gotowego efektu, który później zabierze do domu – prawdopodobnie istnieją warsztaty znacznie lepiej odpowiadające takim oczekiwaniom.

A dla kogo Party Flowers Workshops nie są?
Party Flowers Workshops są nieprzewidywalne dokładnie tak samo, jak nieprzewidywalne bywają prawdziwe realizacje.
Trzeba być otwartym na zmianę koncepcji, współpracę z innymi ludźmi, czasem intensywniejszy dzień, czasem improwizację i sytuację, w której rozwiązanie trzeba znaleźć tu i teraz.
Ale właśnie dlatego zdobyte podczas nich doświadczenie jest prawdziwe.

Portfolio jest ważne, ale nie najważniejsze
Oczywiście po takich warsztatach zostają zdjęcia i filmy.
Dla osoby rozwijającej segment dekoracji ślubnych mogą być bardzo wartościowym materiałem do portfolio i komunikacji w mediach społecznościowych. To również jeden z powodów, dla których od początku chcieliśmy realizować Party Flowers Workshops przy prawdziwych wydarzeniach.
Ale z perspektywy czasu widzę, że najważniejsze jest coś innego.
Po uczestnictwie w dużej realizacji inaczej rozmawia się z kolejnym klientem.
Łatwiej oszacować czas. Łatwiej przewidzieć problemy. Wiemy, ile osób naprawdę potrzeba. Rozumiemy, że piękna wizualizacja to dopiero początek, a pomiędzy projektem a gotową dekoracją znajdują się jeszcze zakupy, przygotowanie materiału, logistyka, transport, montaż i dziesiątki decyzji podejmowanych w trakcie realizacji.
I właśnie za tę wiedzę później płacą nasi klienci.
Nie tylko za kwiaty.

Wracamy do Villa Barone Alfieri
Dwa lata temu Villa Barone Alfieri stała się miejscem jednej z najbardziej niezwykłych edycji Party Flowers Workshops. We wrześniu 2026 roku wracamy tam ponownie. Tym razem będziemy przygotowywać kompleksową oprawę florystyczną ślubu i wesela Magdaleny i Jakuba, a do współtworzenia projektu ponownie zaprosimy niewielką grupę florystów.
Bardzo cieszy nas również to, że tegoroczne Party Flowers Workshops poprowadzi Tomasz Max Kuczyński. To będzie możliwość tworzenia z nim ramię w ramię, obserwowania sposobu, w jaki myśli o przestrzeni i materiale florystycznym, dyskutowania o rozwiązaniach i wspólnego budowania kolejnej dużej realizacji. A przestrzeni będzie kilka.
Zaczniemy od barokowego kościoła w Ispica. Później przeniesiemy się do Villa Barone Alfieri – do jej dziedzińca, ogrodu, przestrzeni przy basenie i niezwykłej roślinności otaczającej posiadłość. Każde z tych miejsc będzie wymagało innego podejścia, ale wszystkie będą musiały stworzyć jedną historię.

Tym razem trochę ciszej
Żyjemy w świecie, który każdego dnia dostarcza nam coraz więcej bodźców. Więcej obrazów, więcej kolorów, więcej informacji, więcej wszystkiego. Dlatego tym razem chcemy pójść trochę w przeciwnym kierunku.
Styl naturalny, elegancki, z nutą artyzmu.
Kolorystycznie różne odcienie bieli i zieleni. Brzmi prosto? Właśnie w tym tkwi wyzwanie. Przy ograniczonej palecie kolorystycznej nie można ukryć się za mnogością barw. Zaczynają liczyć się proporcje, struktury, faktury, światło, forma i relacja dekoracji z otaczającą ją przestrzenią.
A kiedy tą przestrzenią jest barokowy sycylijski kościół, kamienne mury Villa Barone Alfieri, basen i tropikalna roślinność ogrodu, robi się naprawdę ciekawie. Inspiracji na razie nie zdradzamy.

Podróże naprawdę kształcą. Realizacje również.
Po latach organizowania wyjazdów Podróże kształcą florystycznie coraz mocniej jestem przekonany, że rozwój florysty nie odbywa się wyłącznie podczas kursów i szkoleń.
Kształcą nas miejsca.
Ludzie.
Rozmowy.
Obserwowanie innych.
Problemy, które musimy rozwiązać.
I realizacje, które początkowo wydają się trochę większe od naszych aktualnych możliwości.
Party Flowers Workshops są właśnie takim doświadczeniem.
Nie obiecujemy, że po trzech dniach każdy będzie gotowy do realizacji kilkusetosobowego wesela.
Ale jestem przekonany, że po tych trzech dniach wiele osób zupełnie inaczej spojrzy na swoją kolejną dużą realizację.
A czasami właśnie tego potrzeba, żeby zrobić następny krok.






We wrześniu 2026 roku ponownie spotykamy się na Sycylii. Party Flowers Workshops wracają do Villa Barone Alfieri.
Szczegóły tegorocznej edycji opublikujemy już wkrótce.
A jeśli macie ochotę na kolejną sycylijską przygodę, już teraz zapraszamy na listopadowe warsztaty „Podróże kształcą florystycznie – Sycylia 2026”. W tym roku mija dokładnie 10 lat od naszych pierwszych takich warsztatów, a na jubileuszową edycję mamy świetną wiadomość – poprowadzi ją Tomasz Max Kuczyński. 🇮🇹🌿

