Internet na usługach kwiaciarni (2)

Andrzej Dąbrowski Premium Dodaj komentarz

Powstanie i rosnąca popularność w ostatnich latach mediów społecznościowych miała duży wpływ na zmiany w marketingu i komunikacji. Według statystyk portalu Sotrender, zajmującego się badaniem rynku social mediów, Facebook jest najpopularniejszym z nich, w Polsce ma już ponad 11 milionów użytkowników. Trochę więcej niż połowa z nich to kobiety, a ponad 75% wszystkich użytkowników nie ma więcej niż 34 lata. Co zaś najważniejsze, większość korzysta z niego często i regularnie, czytając i konwersując na nim nawet po kilka godzin dziennie. Cóż za wdzięczne pole dla marketingowych działań! Jak wykorzystać potencjał mediów społecznościowych i włączyć je do szerokiego wachlarza działań promocyjnych florystycznej firmy? Jak sprawić, by czas i pieniądze zainwestowane w takie działania przynosiły efekty? Warto czerpać wzorce od firm, które z powodzeniem działają w kwiatowej branży. Samo obserwowane dobrych praktyk może wpłynąć pozytywnie na Twój biznes. Ucz się na ich sukcesach i wyciągaj wnioski dla siebie.

Użytkownicy facebooka w Polsce we wrześniu 2013 r. Źródło: Sotrender

O swoich działaniach promocyjnych w Internecie opowiedziała mi Magdalena Żarandowska – właścicielka warszawskiej pracowni florystycznej „Lawenda”.

Czy utworzenie firmowego profilu to odpowiedź na trendy, czy przemyślana strategia marketingowa? Zaczęło się od odpowiedzi na trendy. Nie ma cię na Facebooku – nie istniejesz. Potem doszły inne portale, platformy czy aplikacje. Natomiast w tej chwili jest to strategia jak najbardziej przemyślana i tak naprawdę to dopiero początek. Raczkuję w tym temacie, natomiast wiem, że jest to niezbędne działanie aby zbudować markę.

Czy osobiste prowadzenie profilu to konieczność czy własny wybór? W tej chwili jest to konieczność ze względów finansowych. Choć z drugiej strony jest to również wybór, gdyż nie jestem przekonana czy osoba zajmująca się tym zawodowo jest na tyle elastyczna, aby prowadzić równocześnie ciekawy i wartościowy profil o kwiatach i np. o częściach samochodowych. Wydaje mi się, że jednak trzeba dość głęboko poznać temat, śledzić ciekawostki, wiedzieć jak prezentować zdjęcia, aby oddać to, co najciekawsze w kompozycji. Zdaję sobie sprawę, że trzeba tam być, istnieć, na bieżąco wszystko uaktualniać, pisać bloga, wrzucać filmy na Youtuba, zdjęcia na Pinterest, Instagram. Natomiast uważam, że zajmuje to bardzo dużo czasu i trzeba to naprawdę lubić, a ja tego nie znoszę. Jest to dla mnie obowiązek jak comiesięczne przelewy. Natomiast wiem, że zlecenie tych działań profesjonalnej firmie zewnętrznej kosztuje tyle, co nowy etat. To zbyt duże koszty dla małej firmy.

Czy w Twoim przypadku zauważyłaś jakieś konkretne zlecenia dzięki obecności w Internecie? W tej chwili mogę się wypowiedzieć tylko na temat Facebooka i wiem, że działa. Często klientki mówią, że widziały zdjęcie na profilu firmowym i odnoszą się do nich. Często też pytam klientów skąd dowiedzieli się o pracowni. Większość klientów “firmowych” (czyli firmy cateringowe, eventowe, restauracje, itp.) wynajduje stronę w Internecie, natomiast większość klientów prywatnych trafia do mnie przez fanpage.

Czy organizujesz akcje promocyjne promowane tylko przez social media aby sprawdzić skuteczność tego środka przekazu? Zorganizowałam kilka razy konkurs z nagrodami. Przybyło fanów, owszem, natomiast nie jestem przekonana czy są to faktycznie moi potencjalni klienci. Są to osoby z innych miast, krajów, często anonimowe. Wątpię aby faktycznie byli zainteresowani moimi usługami. Planuję rozwijać profil na Facebook, gdyż jest to miejsce najszybszego kontaktu z klientem, dzięki temu widać, że pracownia żyje, że są tam ludzie, że coś się dzieje. Przymierzam się do wykupienia reklamy i skierowania jej do konkretnej grupy docelowej, zamierzam zareklamować usługi ślubne, dlatego czekam na koniec tego sezonu i zimą wypuszczę reklamę, wtedy zobaczymy jaki to faktycznie daje efekt.

Radosław Berent jest współzałożycielem kwiaciarni „KWIATY & MIUT”, która mieści się na poznańskich Jeżycach. Jest to młoda firma, która z odpowiednim przygotowaniem i rozmachem weszła na polski rynek florystyczny, umiejętnie wykorzystując działania promocyjne w Internecie.

Co skłoniło Was do założenia profili firmowych w social mediach? Social media to dla firm, takich jak nasza, doskonały kanał promocji, budowania wizerunku i utrzymywania relacji z klientami. Zgodnie z powiedzeniem, że jeśli czegoś nie ma – kiedyś w Google, a dziś na Facebooku, to to nie istnieje – posiadanie fanpage w tym serwisie trzeba dziś uznać za konieczność. Konsekwencją takiego podejścia są pozostałe nasze aktywności w social mediach, a więc konto na Instagramie i profil na Pintereście.

Jaką rolę odgrywają media społecznościowe w działaniach marketingowych Waszej kwiaciarni? Social media to dla nas z jednej strony sposób na budowanie wizerunku, z drugiej – i chyba ważniejszej – kanał bezpośredniej komunikacji z klientami. To poprzez media społecznościowe informujemy o nowościach, ważnych wydarzeniach z życia kwiaciarni, o warsztatach, czy zbliżających się świętach.

POZOSTAŁA TREŚĆ
DOSTĘPNA PO ZALOGOWANIU
About the Author

Andrzej Dąbrowski

Facebook Twitter Google+

Andrzej Dąbrowski – magister ekonomii. Urodził się, mieszka i pracuje w Bolesławcu. Wżenił się w biznes florystyczny w 1994 roku i w związku tym pozostał do dzisiaj. W międzyczasie ukończył Akademię Ekonomiczną we Wrocławiu w zakresie zarządzanie przedsiębiorstwem. Działalność w branży kwiatowej zaczynał od prowadzenia kwiaciarni , rozwijając firmę do sieci kilku kwiaciarni (Bukieciarz, Amazonia, Kwieciarnia). W między czasie rozwinął sprzedaż hurtową i import pod marką Kwiatostan. Kolejnym etapem rozwoju w branży było stworzenie ośrodka szkoleniowego Akademia Florysty i pracowni florystycznej Party Flowers. Wszystkie stworzone marki to obecnie gotowe koncepty franczyzowe, które mają za zadanie ułatwić rozwój lub rozpoczęcie biznesu w branży florystycznej. Zajmuje się praktycznym zastosowaniem wiedzy z zakresu zarządzania przedsiębiorstwem florystycznym. Obecnie świadczy usługi doradcze i szkoleniowe dla firm z branży kwiatowej w oparciu o szeroką, praktyczną i teoretyczną wiedzę z zakresu zarządzania przedsiębiorstwem, zdobytą podczas dwudziestopięcioletniej działalności w biznesie florystycznym. Swoją pasją, wiedzą i doświadczeniem chętnie dzieli się pisząc artykuły o biznesie florystycznym publikowane na forumkwiatowe.pl, w czasopiśmie NDiO - Flora i Florysta.

konsultant-300x150

W przypadku wykorzystania tekstów oraz fotografii uprzejmie proszę o podanie źródła – wsparcieflorystow.pl oraz o przesłanie informacji oraz linku do strony na adres: wsparcie@florand.com.pl

Share this Post

O Autorze

Andrzej Dąbrowski

Facebook Twitter Google+

Andrzej Dąbrowski – magister ekonomii. Urodził się, mieszka i pracuje w Bolesławcu. Wżenił się w biznes florystyczny w 1994 roku i w związku tym pozostał do dzisiaj. W międzyczasie ukończył Akademię Ekonomiczną we Wrocławiu w zakresie zarządzanie przedsiębiorstwem. Działalność w branży kwiatowej zaczynał od prowadzenia kwiaciarni , rozwijając firmę do sieci kilku kwiaciarni (Bukieciarz, Amazonia, Kwieciarnia). W między czasie rozwinął sprzedaż hurtową i import pod marką Kwiatostan. Kolejnym etapem rozwoju w branży było stworzenie ośrodka szkoleniowego Akademia Florysty i pracowni florystycznej Party Flowers. Wszystkie stworzone marki to obecnie gotowe koncepty franczyzowe, które mają za zadanie ułatwić rozwój lub rozpoczęcie biznesu w branży florystycznej. Zajmuje się praktycznym zastosowaniem wiedzy z zakresu zarządzania przedsiębiorstwem florystycznym. Obecnie świadczy usługi doradcze i szkoleniowe dla firm z branży kwiatowej w oparciu o szeroką, praktyczną i teoretyczną wiedzę z zakresu zarządzania przedsiębiorstwem, zdobytą podczas dwudziestopięcioletniej działalności w biznesie florystycznym. Swoją pasją, wiedzą i doświadczeniem chętnie dzieli się pisząc artykuły o biznesie florystycznym publikowane na forumkwiatowe.pl, w czasopiśmie NDiO - Flora i Florysta.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.